Chevrolet S10 z 1998 roku jak nowy. Pickup przeleżał w garażu niemal trzy dekady
Jak informuje Carscoops, w Stanach Zjednoczonych pojawiła się wyjątkowa oferta sprzedaży pickupa Chevrolet S10, który przez blisko trzy dekady pozostawał praktycznie nietknięty. Egzemplarz z 1998 roku przejechał od nowości zaledwie 644 kilometry i przez 27 lat nie opuścił garażu, a co więcej – nigdy nie był myty.
Samochód określany jest przez sprzedawcę jako swoista kapsuła czasu. Nie ujawniono dokładnych powodów, dla których pickup nie był użytkowany, choć wspomniano, że pierwotny właściciel planował w przyszłości wymianę seryjnego silnika na jednostkę V8. Do takiej modyfikacji jednak nigdy nie doszło, dlatego pojazd zachował niemal całkowicie fabryczną specyfikację. Jedynym odstępstwem od oryginału są niefabryczne felgi.
Pod maską znajduje się jeden z podstawowych silników oferowanych w tym modelu – czterocylindrowa jednostka benzynowa o pojemności 2,2 litra. W roku modelowym 1998 generowała ona 120 KM oraz 190 Nm momentu obrotowego i współpracowała z pięciobiegową manualną skrzynią biegów. Sprzedawca nie udostępnił zdjęć wnętrza, ograniczając się jedynie do fotografii zestawu wskaźników.
Za niemal nieużywany egzemplarz Chevrolet S10 oczekuje się kwoty 30 tysięcy dolarów, co odpowiada około 108 tysiącom złotych. To propozycja skierowana przede wszystkim do kolekcjonerów oraz miłośników klasycznych amerykańskich pickupów w fabrycznym stanie.