Policja w małym mieście w USA bez prawa do mandatów do 2030 roku

Wiadomości  Źródło zdjęć: unsplash.com

Jak informuje Carscoops, władze amerykańskiego stanu Arkansas podjęły nietypową decyzję wobec policji z niewielkiego miasta Parkin. Funkcjonariuszom zakazano wystawiania mandatów kierowcom aż do końca 2030 roku.

Powodem były liczne skargi mieszkańców oraz kierowców, którzy uznali działania policji za przesadne. Miejscowość liczy zaledwie około tysiąca mieszkańców, jednak w 2024 roku lokalne służby nałożyły mandaty o łącznej wartości 284 752 dolarów (ok. 1 mln zł). Prokuratura uznała, że tak wysoka liczba kar nie wynikała z troski o bezpieczeństwo, lecz była sposobem na zwiększenie wpływów do budżetu.

W efekcie funkcjonariuszom zakazano patrolowania dróg federalnych i stanowych w granicach miasta. Co istotne, zakaz obejmuje wszystkie wykroczenia drogowe, nie tylko przekroczenia prędkości. Każdy policjant, który złamie nowe przepisy, może ponieść konsekwencje prawne.

Za kontrolę ruchu w tym rejonie odpowiadać będą teraz służby stanowe oraz biuro szeryfa. To rozwiązanie ma zapewnić bardziej obiektywne egzekwowanie przepisów.

Miasto Parkin już wcześniej zyskało opinię tzw. „pułapki na kierowców”. Pierwsze kontrowersje wokół działań policji pojawiły się jeszcze w 2007 roku, jednak dopiero teraz zdecydowano się na tak radykalne kroki.