Ford Fathom będzie tańszy dzięki technologii znanej z Tesli. 146 części zastąpią tylko dwa odlewy

Wiadomości  Źródło zdjęć: Ford

Ford przygotowuje produkcję niedrogiego elektrycznego pick-upa Fathom, wykorzystując technologię odlewania dużych elementów konstrukcyjnych pod ciśnieniem. Rozwiązanie znane jako gigacasting zostało spopularyzowane w motoryzacji przez Teslę. Amerykański koncern nazywa własną odmianę tej metody unicastingu i planuje wdrożyć ją do produkcji seryjnej w 2027 roku.

Największą zaletą nowego procesu ma być znaczne ograniczenie liczby części potrzebnych do budowy samochodu. Inżynierom Forda udało się zastąpić aż 146 oddzielnych komponentów zaledwie dwoma dużymi, skomplikowanymi odlewami. Dzięki temu konstrukcja pick-upa ma być nieco lżejsza, a jej wytwarzanie tańsze.

Wprowadzenie unicastingu skłoniło producenta również do zmiany sposobu organizacji montażu. Zamiast tradycyjnej pojedynczej linii produkcyjnej Ford zamierza wykorzystać trzy równoległe ciągi. Samochód zostanie podzielony na trzy główne moduły, które będą składane jednocześnie, a następnie łączone w gotową konstrukcję.

Prace nad przygotowaniem technologii są już zaawansowane. W jednym z centrów technicznych Forda wykonano około 5 tysięcy odlewów, które służą do testowania i dopracowywania procesu przed rozpoczęciem masowej produkcji. Koncern podkreśla jednak, że dostawy gotowych elementów do zakładu montażowego rozpoczną się dopiero po zakończeniu regulacji linii odlewniczej i przeprowadzeniu kompleksowych kontroli jakości.

Nowa metoda produkcji ma odegrać istotną rolę w obniżeniu kosztów Fathoma, którego Ford zamierza pozycjonować jako przystępnego cenowo elektrycznego pick-upa.

Ford szuka oszczędności nie tylko w produkcji samochodów, ale rozwija również nietypowe rozwiązania zwiększające ich bezpieczeństwo. Jednym z nich jest opatentowany pomysł na samochód, który sam ukryje się przed złodziejami, zmieniając miejsce postoju w przypadku wykrycia zagrożenia.