Ford każe dopłacić za przedni bagażnik w Mustang Mach-E

Wiadomości  Źródło zdjęć: Ford

Ford zaktualizował cennik elektrycznego SUV-a Ford Mustang Mach-E. Jak informuje Car and Driver, od teraz klienci muszą dopłacić za możliwość korzystania z przedniego bagażnika, czyli tzw. frunka, mimo że element ten fizycznie znajduje się w każdym egzemplarzu modelu.

Opcja nazwana przez producenta „frunk” trafiła do sekcji wyposażenia zewnętrznego w konfiguratorze i została wyceniona na 495 dolarów, co odpowiada około 1.8 tys. zł. W zestawieniu widnieje obok takich dodatków jak chlapacze, osłony zderzaka, zestaw naprawczy do opon czy uchwyt na przednią tablicę rejestracyjną.

Konstrukcyjnie każdy Mustang Mach-E posiada przedni schowek pod maską. Nowa polityka oznacza jednak, że dostęp do niego zostaje zablokowany programowo i wymaga dodatkowej opłaty. W praktyce jest to forma płatnej aktywacji funkcji, która już znajduje się w samochodzie.

Reakcja rynku na to rozwiązanie nie jest jeszcze znana, jednak decyzja producenta może wywołać dyskusję na temat rosnącej liczby płatnych funkcji odblokowywanych cyfrowo w nowoczesnych samochodach.