Ford przetestował system zabezpieczeń z pomocą... niedźwiedzia

Wiadomości  Źródło zdjęć: Ford

Ford przeprowadził nietypowy test swojego pakietu zabezpieczeń Security Package, wykorzystując do tego 360-kilogramowego niedźwiedzia o imieniu Tag. Celem eksperymentu było sprawdzenie, jak system reaguje na nieprzewidywalne sytuacje, których nie da się odtworzyć w warunkach laboratoryjnych. Producent podkreśla, że podczas testów żadne zwierzę nie ucierpiało.

Próba została zorganizowana na leśnym terenie w pobliżu rancza, na którym mieszka Tag. Zwierzę nie żyje na wolności – posiada opiekuna i trenera, jest odpowiednio wyszkolone oraz bierze udział w produkcjach filmowych. Na potrzeby motoryzacyjnego eksperymentu niedźwiedź przeszedł dodatkowe przygotowanie.

Do testów wykorzystano pickupa Ford F-150 wyposażonego w pakiet Security Package. Pozostawiony bez przeszkód Tag najpierw próbował rozkołysać samochód i drapał jego karoserię. Następnie zdołał uszkodzić boczną szybę, otworzyć drzwi przy użyciu standardowej klamki i dostać się do wnętrza pojazdu. Jak wyjaśnił trener Keit Bauer, niedźwiedzie z natury wykazują dużą ciekawość i często próbują rozbierać napotkane przedmioty. W jego ocenie Tag bardzo dobrze poradził sobie z powierzonym zadaniem.

Ford tłumaczy, że właściciele modeli marki często korzystają z nich nie tylko w miastach, ale także podczas wypraw w miejsca, gdzie kontakt z dziką przyrodą jest bardziej prawdopodobny. Takie warunki trudno odtworzyć podczas standardowych testów inżynierskich.

Podczas całego eksperymentu system Security Package działał zgodnie z założeniami. Inżynier odpowiedzialny za test otrzymywał powiadomienia o wszystkich zdarzeniach bezpośrednio na smartfon, a dzięki kamerom pokładowym mógł na bieżąco obserwować zachowanie niedźwiedzia wokół pojazdu.