Kierowca skazany za jazdę „na autopilocie” po alkoholu. 45 dni więzienia i grzywna

Wiadomości  Źródło zdjęć: Jingchu News

Jak informuje IT Home, chiński Sąd Najwyższy wydał oficjalne stanowisko w sprawie nietrzeźwego kierowcy, który próbował przerzucić odpowiedzialność za jazdę na system półautonomiczny swojego samochodu. Mężczyzna został skazany na 45 dni pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 4 tys. juanów, co odpowiada około 2 tys. złotych.

Do zdarzenia doszło jesienią ubiegłego roku. Kamera drogowa zarejestrowała, jak Wang Mouqun spał na fotelu pasażera, podczas gdy jego samochód poruszał się autostradą w trybie autonomicznym po wcześniej zaprogramowanej trasie. Pojazd był wyposażony w system autonomii drugiego poziomu, który umożliwia samodzielną jazdę w określonych warunkach, jednak wymaga stałego nadzoru kierowcy oraz trzymania rąk na kierownicy.

System bezpieczeństwa w aucie przewidywał ostrzeżenie w przypadku zdjęcia rąk z kierownicy na dłużej niż dwie minuty, a następnie zatrzymanie pojazdu. Mężczyzna zainstalował jednak nielegalne urządzenie imitujące obecność dłoni na kierownicy, co pozwoliło mu obejść zabezpieczenia i doprowadziło do jazdy bez faktycznego nadzoru.

Sąd uznał, że kierowca ponosi pełną odpowiedzialność prawną za bezpieczne korzystanie z systemów wspomagania jazdy. W uzasadnieniu podkreślono, że nawet przy wykorzystaniu technologii półautonomicznych obowiązek kontroli pojazdu spoczywa na osobie siedzącej za kierownicą. Oprócz prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, mężczyźnie zarzucono również używanie urządzenia zagrażającego bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Dodatkowo ustalono, że w 2024 roku kierowca został już wcześniej ukarany półrocznym odebraniem prawa jazdy za jazdę w stanie nietrzeźwości. Wyrok ma stanowić wyraźny sygnał, że systemy półautonomiczne nie zwalniają z odpowiedzialności za prowadzenie pojazdu.