Muzealny samochód dostał mandat z fotoradaru. Kultowy KITT nawet nie wyjechał z ekspozycji
Jak informuje Autoblog, niezwykła sytuacja wydarzyła się w Stanach Zjednoczonych. Kultowy samochód KITT znany z serialu „Nieustraszony” otrzymał mandat za przekroczenie prędkości, mimo że od kilku lat znajduje się jako eksponat w muzeum motoryzacji.
Sprawa dotyczy repliki legendarnego pojazdu prezentowanej w muzeum Volo w stanie Illinois. Według systemu kontroli ruchu samochód miał przekroczyć limit prędkości w stanie Nowy Jork. Kamera zarejestrowała pojazd jadący 58 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 40 km/h.
Na tej podstawie automatycznie wystawiono mandat w wysokości 50 dolarów.
Szybko okazało się jednak, że muzealny eksponat nie miał z tym zdarzeniem nic wspólnego. W chwili rzekomego wykroczenia samochód znajdował się w budynku muzeum, oddalonym o ponad 1400 kilometrów od miejsca rejestracji wykroczenia.
Według ustaleń problem powstał przez pamiątkowe tablice z napisem „KNIGHT” zamontowane na innym samochodzie. System rozpoznawania numerów błędnie przypisał oznaczenie do zarejestrowanego muzealnego egzemplarza.
Aby wyjaśnić sytuację, muzeum przesłało materiał z monitoringu, który potwierdził, że samochód przez cały czas pozostawał na ekspozycji.
Cała historia nabrała dodatkowego wymiaru, ponieważ serialowy KITT był przedstawiany jako samochód sterowany sztuczną inteligencją, a tym razem to właśnie nowoczesny system oparty na AI błędnie uznał go za sprawcę wykroczenia.
Muzealny egzemplarz to replika zbudowana na bazie klasycznego amerykańskiego coupe z początku lat 80.