Naukowcy chcą chronić jeże na drogach. Samochody mogą otrzymać specjalne odstraszacze

Wiadomości  Źródło zdjęć: unsplash.com

Jak informuje Popular Science, europejscy badacze analizujący statystyki wypadków z udziałem zwierząt doszli do wniosku, że populacja jeży w ostatnich latach wyraźnie się zmniejszyła. Jednym z powodów jest rozwój infrastruktury drogowej – wiele tych nocnych zwierząt ginie pod kołami samochodów podczas przekraczania jezdni. Dlatego naukowcy proponują wprowadzenie rozwiązań technicznych w pojazdach, które mogłyby pomóc w ich ochronie.

Z badań wynika, że nawet jedna trzecia lokalnej populacji jeży każdego roku ginie na drogach. Aby ograniczyć to zjawisko, dr Sophie Rasmussen z Uniwersytetu Oksfordzkiego rozpoczęła prace nad specjalnymi ultradźwiękowymi odstraszaczami. W założeniu urządzenia te mogłyby być montowane nie tylko w samochodach, ale również w sprzęcie ogrodowym, takim jak kosiarki czy podkaszarki.

Podczas badań prowadzonych w ośrodku rehabilitacji zwierząt w Danii naukowcy odkryli, że jeże są w stanie odbierać sygnały emitowane przez takie urządzenia. Zwierzęta te mają bowiem specyficzną budowę ucha środkowego. Łańcuch kosteczek słuchowych jest u nich stosunkowo sztywny, co sprzyja efektywnemu przewodzeniu dźwięków o bardzo wysokiej częstotliwości. Jedna z tych kosteczek, strzemiączko, przekazuje drgania do ślimaka, umożliwiając odbiór ultradźwięków.

Na razie technologia jest na etapie badań i nie powstały jeszcze gotowe rozwiązania do montażu w pojazdach. Dr Rasmussen liczy jednak, że producenci samochodów zainteresują się projektem i podejmą współpracę z naukowcami przy dalszych testach i rozwoju systemu.