Nowe baterie do używanych Tesli droższe niż same auta
Koszt wymiany zużytego pakietu akumulatorów w starszych Teslach w USA może przekroczyć wartość całego samochodu. Użytkownik Reddita o nicku sirromnek ujawnił wycenę, jaką otrzymał w serwisie dla Modelu S z 2013 roku. Nawet najtańsza opcja baterii okazała się mniej opłacalna niż sprzedaż samochodu i zakup kolejnego egzemplarza na rynku wtórnym.
Najtańszy pakiet – 60 kWh – wyceniono na 13 830 dolarów z robocizną. Tymczasem Model S z wczesnych roczników zwykle kosztuje 10–15 tys. dolarów, czyli realnie mniej lub tyle samo, co nowa bateria. Jeszcze większy pakiet 90 kWh okazał się ekstremalnie drogi: serwis zażądał 23 262 dolarów, co po przeliczeniu na złotówki daje około 82 tys. zł za samą usługę (robocizna wliczona). Dla porównania, to kwota pozwalająca kupić nawet dwa używane egzemplarze Modelu S.
Internauci zwracają uwagę, że degradacja akumulatorów w starszych Teslach jest dość powszechna. Niezależne testy z ubiegłego roku wskazywały, że nowoczesne elektryki potrafią po ~120 tys. km zachować około 90% pierwotnej pojemności, lecz baterie Tesli starzeją się szybciej niż np. w autach Hyundai. W efekcie koszt wymiany pakietu w starszych modelach czyni naprawę ekonomicznie nieuzasadnioną.