Polaris RZR Pro R Factory Boost. Ekstremalne buggy o mocy 400 KM i karbonowym nadwoziu
Polaris zaprezentował RZR Pro R Factory Boost, wyczynowe buggy przygotowane fabrycznie do najtrudniejszych rajdów terenowych, w tym zawodów na poziomie Dakaru. Maszyna rozwija aż 400 KM, wykorzystuje elementy z włókna węglowego i zaawansowane zawieszenie. Jej sugerowana cena wynosi 200 tys. dolarów (ok. 790 tys. zł).
Nowy model powstał na bazie RZR Pro R Boost, który zadebiutował w sierpniu z silnikiem o mocy 275 KM. Już tamta odmiana była uznawana za najmocniejsze seryjne buggy na świecie. W wersji Factory Boost moc turbodoładowanej jednostki wzrosła do 400 KM.
Przy suchej masie wynoszącej 1225 kg pojazd oferuje imponujący stosunek mocy do masy. Polaris mierzy 4178 mm długości, 1880 mm szerokości i 1816 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2819 mm. Konstrukcję rurowej ramy wzmocniono, zwiększając średnicę elementów w najbardziej obciążonych miejscach. Prześwit sięga aż 445 mm. Do pokonywania długich odcinków specjalnych przygotowano zbiornik paliwa o pojemności 205 litrów. Przy intensywnej jeździe rajdowej ma on zapewniać zasięg około 320 km.
Panele nadwozia wykonano z włókna węglowego, a ich kształt dopracowano podczas testów aerodynamicznych prowadzonych przy prędkości 160 km/h. Karbon zastosowano również w przednim wale napędowym, ograniczając masę przy zachowaniu odpowiedniej wytrzymałości. Za prowadzenie odpowiada elektronicznie sterowane zawieszenie z szerokim zakresem regulacji. Amortyzatory Fox Live Valve z wewnętrznym układem obejściowym mogą dostosowywać siłę tłumienia nawet 200 razy na sekundę, reagując na zmieniające się warunki terenowe.
W dwuosobowym kokpicie zamontowano sportowe fotele kubełkowe Sparco z wielopunktowymi pasami bezpieczeństwa. Producent przewidział również fabryczne przygotowanie do instalacji systemów łączności, nawigacji rajdowej, dodatkowego oświetlenia i pozostałego wyposażenia potrzebnego podczas zawodów.
Nie wszystkie buggy muszą jednak oferować ekstremalne osiągi i rajdowe wyposażenie. Zupełnie inne podejście zaprezentował włoski startup Brado, który wskrzesił klasyczne plażowe buggy z lat 60. Jego Carbon Buggy łączy nowoczesną konstrukcję z włókna węglowego z chłodzonym powietrzem silnikiem Volkswagena i stawia przede wszystkim na przyjemność z jazdy.