Brabus Bodo Cabriolet zadebiutował. 1000 KM i cena przekraczająca milion euro

Wiadomości  Źródło zdjęć: Brabus

Brabus rozszerzył gamę zaprezentowanego w maju modelu Bodo o wersję Cabriolet. Otwarta odmiana zachowała ekstremalne osiągi coupe, a dodatkowo została wyposażona w aktywny tylny spojler pełniący również funkcję hamulca aerodynamicznego. Ceny modelu rozpoczynają się od 1 077 000 euro (ok. 4,6 mln zł), bez uwzględnienia indywidualnych opcji personalizacji.

Bazą dla projektu pozostaje Aston Martin Vanquish, jednak po gruntownej przebudowie trudno dostrzec jego pierwotne pochodzenie. Nadwozie wykonano w całości z włókna węglowego we własnym zakładzie Brabusa. Miękki dach składa się i rozkłada w czasie krótszym niż 15 sekund. Aktywny karbonowy spojler zwiększa docisk przy wyższych prędkościach, a po przekroczeniu 140 km/h działa również jako hamulec aerodynamiczny. Samochód porusza się na 22-calowych obręczach z oponami Pirelli P Zero w rozmiarze 285/30 z przodu oraz 335/25 z tyłu.

Pod maską pracuje podwójnie doładowany silnik V12 o pojemności 5,2 litra, rozwijający 1000 KM i 1200 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Moc trafia na tylne koła za pośrednictwem 8-biegowej automatycznej skrzyni biegów.

Brabus Bodo Cabriolet przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3 sekundy. Osiągnięcie 200 km/h zajmuje 8,5 sekundy, a 300 km/h – 23,9 sekundy. Prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 360 km/h, podobnie jak w wersji coupe.

We wnętrzu zachowano wiele elementów znanych z Aston Martina, natomiast klienci mogą dowolnie skonfigurować kolorystykę i materiały wykończeniowe. Cena podstawowej wersji wynosi 1 077 000 euro, czyli o 77 tysięcy euro więcej niż w przypadku coupe. Produkcja zostanie ograniczona do zaledwie 77 egzemplarzy.

Vanquish, który posłużył jako baza dla Brabusa Bodo Cabriolet, nie jest obecnie najmocniejszym modelem Astona Martina z silnikiem umieszczonym z przodu. Ten tytuł przypadł nowemu Aston Martinowi Valen, którego 5,2-litrowy silnik V12 rozwija 850 KM. Limitowana seria obejmie 150 egzemplarzy.