Elektryczne Ferrari Luce wyprzedane na cały 2027 rok. Krytyka nie odstraszyła klientów

Wiadomości  Źródło zdjęć: Ferrari

Pierwszy samochód elektryczny Ferrari, model Luce, cieszy się dużym zainteresowaniem mimo krytycznych opinii, które pojawiły się po jego majowej premierze. Dyrektor generalny marki, Benedetto Vigna, poinformował podczas prezentacji wyników finansowych za trzeci kwartał, że cała produkcja zaplanowana na 2027 rok została już zarezerwowana.

Klienci, którzy zdecydują się zamówić Ferrari Luce teraz, muszą liczyć się z około rocznym oczekiwaniem na dostawę. Producent nie ujawnił jednak, ile dokładnie egzemplarzy obejmuje wyprzedana pula.

Według wcześniejszych informacji Financial Times Ferrari planowało sprzedać w 2026 roku niespełna 500 egzemplarzy elektrycznego modelu. Do 2030 roku łączna sprzedaż Luce miałaby osiągnąć około 2500 sztuk, co oznaczałoby docelowo poziom około 600 samochodów rocznie. Duże zainteresowanie elektryczną nowością towarzyszy dobrym wynikom finansowym włoskiej marki. W trzecim kwartale przychody Ferrari wzrosły o 7%, osiągając 1,9 mld euro. Zysk netto zwiększył się o 13%, do 431 mln euro, a marża operacyjna wyniosła niemal 30%.

Istotny wpływ na wyniki miały opcje personalizacji, które odpowiadały za ponad 21% przychodów ze sprzedaży samochodów i części zamiennych. Dodatkowym źródłem wzrostu były dostawy limitowanego hipersamochodu Ferrari F80.

O zainteresowaniu modelem Luce świadczy również sierpniowa aukcja charytatywna, podczas której amerykański miliarder Herbert Wertheim zapłacił 40 mln dolarów za pierwszy egzemplarz elektrycznego Ferrari. Dla porównania cena katalogowa modelu ma zaczynać się od 550 tys. euro.