Pierwszy elektryczny Ferrari sprzedany za 40 milionów dolarów. Rekordowy wynik na aukcji charytatywnej

Wiadomości  Źródło zdjęć: RM Sotheby’s

Pierwszy seryjny egzemplarz elektrycznego Ferrari Luce został sprzedany podczas aukcji RM Sotheby’s w Monterey za rekordowe 40 milionów dolarów (ok. 149 mln zł). Samochód z numerem podwozia „0” trafił pod młotek w ramach aukcji charytatywnej, a cały dochód zostanie przekazany fundacji The Ferrari Foundation na finansowanie projektów edukacyjnych. Ostateczna cena znacznie przewyższyła wcześniejsze prognozy, które zakładały sprzedaż na poziomie od 1,1 do 1,6 miliona dolarów. Tożsamość nabywcy nie została ujawniona.

Wylicytowany egzemplarz został przygotowany jako jedyny taki samochód przez dział Ferrari Tailor Made. Projekt nawiązuje do gry światła, a nadwozie pokryto ekskluzywnym półmatowym lakierem Madreperla Semi-Gloss z irydowymi pigmentami, które zmieniają kolor z zielonego na fioletowy w zależności od oświetlenia.

Wnętrze wykończono metalizowaną skórą Perla wykonaną ze szwajcarskich skór naturalnych. Samochód otrzymał również unikatowe obręcze o średnicy 23 cali z przodu i 24 cali z tyłu, opony Michelin Pilot Sport 5 Energy Acoustic, specjalnie wykończone zaciski hamulcowe oraz logo Ferrari na optycznie białym tle.

Pod względem technicznym wyjątkowy egzemplarz nie różni się od pozostałych wersji modelu Luce. Napęd tworzą cztery silniki elektryczne o łącznej mocy 1050 KM, które pozwalają rozpędzić samochód od 0 do 100 km/h w 2,5 sekundy.

Energię dostarcza akumulator o pojemności 122 kWh pracujący w architekturze 800 V. Producent deklaruje zasięg do 530 kilometrów oraz możliwość ładowania z mocą sięgającą 350 kW.

Luce z numerem podwozia „0” nie jest jedynym wyjątkowym projektem Ferrari z ostatniego czasu. Marka zaprezentowała również Ferrari CZ26, stworzone w ramach programu Special Projects na indywidualne zamówienie klienta. W przeciwieństwie do limitowanych serii powstał tylko jeden egzemplarz, zbudowany na bazie SF90 Stradale.