GM opatentował poduszkę pod szyję ukrytą w fotelu. Ma poprawić komfort podczas długich podróży
General Motors opatentował nietypowe rozwiązanie mające zwiększyć komfort podróżowania samochodem. Koncern opracował nadmuchiwaną poduszkę pod szyję zintegrowaną bezpośrednio z fotelem. Jak wynika z dokumentacji opublikowanej przez amerykański urząd patentowy USPTO, rozwiązanie mogłoby zastąpić dodatkowe poduszki używane przez pasażerów podczas dłuższych podróży.
System wykorzystuje nadmuchiwany moduł schowany w specjalnej wnęce w górnej części oparcia fotela. Gdy nie jest potrzebny, pozostaje ukryty za osłoną zlicowaną z powierzchnią oparcia, dzięki czemu nie wpływa na jego standardową ergonomię.
Po uruchomieniu układ pneumatyczny wtłacza do modułu sprężone powietrze. Rosnące ciśnienie otwiera osłonę zamocowaną na elastycznym zawiasie, a poduszka wysuwa się z oparcia. Po całkowitym rozłożeniu ma zapewniać dodatkowe podparcie szyi i okolic barków.
GM przewidział również rozwiązanie zapobiegające deformowaniu się nadmuchanej konstrukcji. W jej wnętrzu znajdują się składane elementy stelaża, które podczas napełniania rozkładają się wachlarzowo i nadają całości odpowiednią sztywność.
Sam proces pompowania odbywa się w dwóch etapach. Najpierw powietrzem wypełniany jest wewnętrzny segment odpowiedzialny za uzyskanie właściwego kształtu, a dopiero później zewnętrzna, miękka część poduszki. Chowanie modułu przebiega w odwrotnej kolejności. Pompa próżniowa usuwa powietrze, a elementy sprężynowe i specjalne taśmy wciągają złożoną poduszkę z powrotem do wnęki w oparciu. Po zakończeniu procesu osłona ponownie zamyka cały mechanizm.
Nowe rozwiązanie mogłoby korzystać z instalacji pneumatycznej już stosowanej w bardziej zaawansowanych fotelach. Chodzi między innymi o systemy odpowiedzialne za regulację podparcia lędźwiowego czy funkcję masażu, dzięki czemu dodatkowa poduszka nie musiałaby wymagać całkowicie niezależnego układu.
Dokumentacja opisuje także zabezpieczenia związane z użytkowaniem systemu. Możliwość wysunięcia poduszki w fotelu kierowcy mogłaby zostać automatycznie zablokowana podczas jazdy, aby nie utrudniać utrzymania prawidłowej pozycji za kierownicą. Pasażerowie nadal mogliby korzystać z tej funkcji.
Na razie rozwiązanie istnieje wyłącznie w dokumentacji patentowej. Nie wiadomo, czy General Motors zdecyduje się zastosować je w samochodach produkcyjnych ani kiedy mogłoby to nastąpić.
Patenty producentów samochodów coraz częściej pozwalają też zajrzeć do projektów, o których oficjalnie wiadomo jeszcze niewiele. Niedawno dokumentacja Mazdy ujawniła konstrukcję mogącą trafić do nowego modelu sportowego, z napędem na tylną oś i nietypowymi drzwiami typu „butterfly”.