Honda NSX powraca jako Tensei. 425 KM z wolnossącego V6 i klasyczna manualna skrzynia biegów
Legendarna Honda NSX pierwszej generacji powraca w nowej odsłonie, za którą odpowiadają Pininfarina oraz JAS Motorsport. Projekt nazwany Tensei ma połączyć charakter japońskiego supersamochodu z nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi. Co najważniejsze, konstruktorzy postawili na wolnossący silnik V6, manualną skrzynię biegów i napęd na tylną oś, całkowicie rezygnując z elektryfikacji.
Pierwsze informacje o Tensei ujawniono w grudniu ubiegłego roku. Teraz, przed publiczną premierą podczas salonu samochodowego w Paryżu, twórcy przedstawili kolejne szczegóły dotyczące układu napędowego i konstrukcji samochodu.
Sercem odrodzonej NSX pozostanie oryginalny, 3-litrowy silnik V6. Jednostka nie będzie jednak pracować w fabrycznej specyfikacji. Jej przygotowaniem zajmie się firma JUDD Power, specjalizująca się w budowie i modyfikowaniu wysokoobrotowych silników. Po modernizacji wolnossące V6 ma rozwijać 425 KM. To wynik uzyskany bez zastosowania turbosprężarki czy kompresora. Konstruktorzy nie przewidzieli również żadnego wsparcia ze strony silników elektrycznych.
Aby osiągnąć zakładaną moc, jednostka otrzyma szereg zmian mechanicznych. Wśród nich znajdą się zmodyfikowane przepustnice oraz układ smarowania z suchą miską olejową. To ostatnie rozwiązanie pozwala utrzymywać odpowiednie smarowanie silnika również podczas jazdy z dużymi przeciążeniami bocznymi.
Moc będzie przekazywana wyłącznie na tylne koła za pośrednictwem sześciobiegowej manualnej skrzyni biegów. Za rozdział momentu obrotowego pomiędzy kołami tylnej osi odpowiadać będzie mechanizm różnicowy Torsen. Twórcy Tensei zamierzają również zadbać o niską masę samochodu. Dzięki szerokiemu wykorzystaniu włókna węglowego masa własna sportowego modelu ma nie przekroczyć 1250 kg. Przy deklarowanych 425 KM oznaczałoby to bardzo korzystny stosunek mocy do masy, wynoszący około 340 KM na tonę. Dokładnych osiągów, w tym czasu przyspieszenia do 100 km/h i prędkości maksymalnej, na razie nie ujawniono.
Zmiany nie ograniczą się do silnika i nadwozia. Tensei otrzyma również regulowane amortyzatory, które pozwolą dostosować charakterystykę zawieszenia do warunków jazdy oraz preferencji kierowcy. W specyfikacji przewidziano ponadto karbonowe hamulce oraz obręcze kół mocowane pojedynczą centralną nakrętką. To rozwiązania kojarzone przede wszystkim z samochodami wyścigowymi i najbardziej zaawansowanymi konstrukcjami sportowymi.
Projekt Pininfariny i JAS Motorsport ma więc być czymś więcej niż tylko stylistycznym nawiązaniem do kultowej Hondy NSX. Tensei stawia na bezpośrednie wrażenia z jazdy, niską masę i tradycyjną mechanikę, zamiast coraz popularniejszych układów hybrydowych oraz turbodoładowania. Więcej informacji o samochodzie powinno pojawić się podczas jego publicznego debiutu na salonie motoryzacyjnym w Paryżu.
Choć Tensei stawia na tradycyjną motoryzację i całkowicie rezygnuje z elektryfikacji, sama Honda rozwija również technologie przyszłości. Japoński producent pracuje nad systemem bezprzewodowego ładowania samochodów elektrycznych podczas jazdy. Pierwsze testy tego rozwiązania na drodze publicznej mają rozpocząć się w kwietniu 2027 roku.