Nissan Pathfinder zamieniony w auto torowe. Trackfinder ma mieć około 570 KM

Wiadomości  Źródło zdjęć: Nismo Nick

Nissan Pathfinder trzeciej generacji kojarzy się przede wszystkim z jazdą terenową, ale jeden z egzemplarzy przechodzi zupełnie inną metamorfozę. Nicholas Scherr, znany jako Nismo Nick, przygotowuje projekt Trackfinder, który zamiast pokonywać bezdroża ma osiągać dobre wyniki na torze wyścigowym. Tuner i bloger opublikował pierwsze zdjęcie samochodu przed jego premierą na listopadowych targach SEMA.

Na udostępnionej fotografii widać tylną część mocno zmodyfikowanego SUV-a. Uwagę zwracają przede wszystkim szerokie nadkola, nowe felgi z niskoprofilowymi oponami, zmienione tylne lampy oraz spojler zamontowany nad szybą. Co ciekawe, mimo torowego przeznaczenia Pathfinder nie wygląda na szczególnie mocno obniżonego.

Charakterystycznym elementem jest również układ wydechowy z czterema końcówkami umieszczonymi centralnie w tylnym zderzaku. Najważniejsze zmiany kryją się jednak pod maską.

Trackfinder zachowa fabryczny silnik V6 o pojemności 4,0 litra, ale jednostka zostanie gruntownie zmodyfikowana. Otrzyma między innymi układ doładowania przygotowany przez Z1 Offroad. Według założeń twórców samochód ma osiągać 501 KM mocy mierzonej na kołach. Po uwzględnieniu strat w układzie przeniesienia napędu oznaczałoby to około 570 KM generowanych przez silnik, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w seryjnym Pathfinderze. Równie nietypowym rozwiązaniem będzie sześciobiegowa manualna skrzynia biegów. Takiej przekładni nie oferowano fabrycznie, dlatego jej zastosowanie wymaga odpowiednich modyfikacji.

Pełny zakres przebudowy oraz ostateczna specyfikacja Trackfindera zostaną ujawnione podczas targów SEMA na początku listopada.

Nissan przygotowuje również nowości dla kierowców o zupełnie innych potrzebach. W Europie zadebiutował elektryczny Nissan Pixo, blisko spokrewniony z Renault Twingo. Niewielki model ma kosztować mniej niż 20 tys. euro i stać się najtańszym samochodem elektrycznym marki na europejskim rynku.