Tesla chce ograniczać prędkość aut, by chronić hamulce przed przegrzaniem

Wiadomości  Źródło zdjęć: unsplash.com

Jak informuje CarBuzz, powołując się na dokumenty amerykańskiego urzędu patentowego, Tesla opracowała i opatentowała system, który ma zapobiegać przegrzewaniu się hamulców poprzez automatyczne ograniczanie prędkości pojazdu. Według producenta takie rozwiązanie może realnie zwiększyć bezpieczeństwo jazdy.

Zgłoszony patent opisuje technologię monitorującą w czasie rzeczywistym temperaturę oraz stan elementów układu hamulcowego. Na podstawie zebranych danych elektronika ma obliczać bezpieczną drogę hamowania oraz maksymalną prędkość, przy której skuteczność hamulców pozostaje na odpowiednim poziomie.

Jeżeli system wykryje ryzyko przegrzania, samochód mógłby automatycznie ograniczyć osiągi, aby zapobiec spadkowi efektywności hamowania. Taka funkcja miałaby chronić kierowcę przed sytuacjami, w których nadmiernie rozgrzane tarcze i klocki hamulcowe tracą swoje właściwości, co może prowadzić do wydłużenia drogi hamowania.

Tesla zakłada, że technologia mogłaby znaleźć zastosowanie zarówno w modelach o wysokiej mocy, jak i w samochodach przeznaczonych do codziennej eksploatacji. W autach popularnych system mógłby okazać się szczególnie przydatny podczas długich zjazdów, kiedy układ hamulcowy jest intensywnie obciążony.

Według CarBuzz nowe rozwiązanie mogłoby mieć także aspekt ekonomiczny. Gdyby maksymalna prędkość była dynamicznie dostosowywana do możliwości układu hamulcowego, producenci mogliby stosować mniejsze i tańsze komponenty. Na razie jednak nie wiadomo, czy i kiedy Tesla zdecyduje się wprowadzić opatentowaną technologię do seryjnych samochodów.