Xpeng GX wyraźnie tańszy. Flagowy SUV otrzymał nowe wersje z napędem na jedną oś

Wiadomości  Źródło zdjęć: Xpeng

Xpeng rozpoczął pełną sprzedaż dużego crossovera GX i jednocześnie rozszerzył ofertę o tańsze warianty z napędem na tylną oś. Dzięki temu cena modelu spadła z 399 800 do 279 800 juanów, czyli do około 151 tys. zł.

W chwili uruchomienia przedsprzedaży dostępna była wyłącznie topowa odmiana z napędem AWD i bogatym wyposażeniem. Teraz do gamy dołączyły prostsze konfiguracje, które mają pomóc marce zwiększyć zainteresowanie nowym flagowym SUV-em.

Bazowy Xpeng GX jest w pełni elektryczny i korzysta z pojedynczego silnika umieszczonego przy tylnej osi. Jednostka generuje 367 KM oraz 465 Nm momentu obrotowego. Samochód wyposażono w akumulator o pojemności 91,9 kWh, który według producenta pozwala przejechać do 665 kilometrów na jednym ładowaniu.

Najdroższa wersja otrzymała dodatkowy silnik elektryczny z przodu, dzięki czemu łączna moc układu wzrosła do 585 KM, a moment obrotowy do 695 Nm. W tym wariancie zastosowano większą baterię 110 kWh, która ma zapewniać do 750 kilometrów zasięgu.

Do oferty trafiły również odmiany hybrydowe typu range extender. Są one o około 10 tys. juanów droższe od odpowiadających im wersji elektrycznych. Układ napędowy łączy silnik benzynowy 1.5 z dwoma motorami elektrycznymi, oferując łącznie 503 KM i 695 Nm. Dzięki akumulatorowi o pojemności 63,3 kWh samochód może przejechać do 430 kilometrów wyłącznie na prądzie, natomiast całkowity zasięg ma wynosić nawet 1585 kilometrów.

Xpeng GX będzie oferowany wyłącznie jako sześciomiejscowy SUV z luksusowo wyposażonym wnętrzem. Drugi rząd otrzymał oddzielne fotele z podgrzewaniem, wentylacją, funkcją masażu oraz wysuwanymi podnóżkami. Producent przewidział także elektrycznie regulowany trzeci rząd siedzeń, lodówkę z funkcją sterylizacji oraz boczne szyby o regulowanej przezroczystości.

Kabina została naszpikowana ekranami. Kierowca korzysta z cyfrowych zegarów o przekątnej 8,8 cala, centralny ekran multimediów ma 17,3 cala, a pasażerowie tylnej części kabiny dostali dodatkowy wyświetlacz sufitowy o przekątnej 21,4 cala. Uzupełnieniem wyposażenia jest 88-calowy head-up display oraz system audio z 33 głośnikami.

SUV otrzymał również pneumatyczne zawieszenie i skrętną tylną oś z maksymalnym kątem skrętu do 10 stopni. Producent oferuje także kilka wariantów układu wspomagania kierowcy różniących się mocą obliczeniową zastosowanych chipów. Najbardziej zaawansowana konfiguracja ma być przygotowana do obsługi w pełni autonomicznej jazdy.

Obniżka cen szybko przełożyła się na zainteresowanie klientów. Producent poinformował, że w ciągu pierwszych 12 godzin od rozpoczęcia sprzedaży zebrał około 25 tysięcy potwierdzonych zamówień.