Mitsubishi Pajero oficjalnie powraca. Ma ramę, diesla i klasyczny napęd 4x4
Mitsubishi oficjalnie przywraca do gamy model Pajero. Nowa generacja flagowego terenowego SUV-a została zbudowana na ramie drabinowej, a podstawowym źródłem napędu na początku sprzedaży będzie silnik Diesla. Producent podkreśla, że podczas projektowania szczególną uwagę poświęcono komfortowi jazdy w terenie. W ciągu najbliższego roku samochód ma trafić na około 100 rynków na całym świecie.
Nowe Pajero ma 4920 mm długości, 1925 mm szerokości i 1910 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2870 mm. Konstrukcja ramy wykorzystuje między innymi stale o wysokiej wytrzymałości. Zwiększono również powierzchnię jej przekroju, aby poprawić odporność na zginanie i skręcanie.
Z przodu zastosowano niezależne zawieszenie z podwójnymi wahaczami, natomiast z tyłu znalazł się układ pięciowahaczowy współpracujący ze sztywnym mostem. Mitsubishi wzmocniło również punkty mocowania nadwozia do ramy, co ma ograniczać drgania docierające do kabiny. Prześwit wynosi co najmniej 230 mm. Kąt natarcia określono na 22,6 stopnia, a kąt zejścia na 25,8 stopnia. Parametry te uzupełnia rozbudowany układ napędowy przygotowany z myślą o jeździe poza asfaltem.
Pod maską znajdzie się turbodiesel o pojemności 2,4 litra. Producent nie ujawnił jeszcze jego mocy, ale podał maksymalny moment obrotowy wynoszący 480 Nm. Silnik współpracuje z nową ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów. Za przekazywanie napędu odpowiada system Super Select 4WD-II. Kierowca może korzystać z napędu na tylną lub obie osie, a podczas trudniejszej jazdy terenowej dostępne są blokada centralnego mechanizmu różnicowego oraz reduktor.
Pajero otrzymało także system S-AWC oraz siedem trybów pracy elektroniki. Wśród nich znalazły się ustawienia przeznaczone między innymi do jazdy po żwirze, śniegu, piasku, błocie i kamieniach.
Stylistyka łączy aktualny język projektowy Mitsubishi z detalami inspirowanymi wcześniejszymi generacjami Pajero. Przednie reflektory zostały częściowo zagłębione w nadwozie, co ma nie tylko przypominać jeden z wcześniejszych modeli, ale również lepiej chronić oświetlenie przed gałęziami i kamieniami.
Do historii Pajero odwołują się również kształt tylnych słupków oraz przetłoczenia klapy bagażnika. Te ostatnie mają przywoływać skojarzenia z kołem zapasowym montowanym kiedyś na zewnątrz samochodu. Dostępne będą dwa warianty przedniej osłony – z poziomymi elementami albo strukturą przypominającą siatkę.
Podobne połączenie tradycji i nowych technologii zastosowano w kabinie. Kierowca otrzymuje masywną, czteroramienną kierownicę oraz szeroki tunel środkowy z klasyczną dźwignią automatycznej skrzyni i osobnym selektorem układu napędowego. Towarzyszą im dwa 14,3-calowe wyświetlacze.
W systemie multimedialnym przygotowano cyfrową interpretację charakterystycznego zestawu dodatkowych wskaźników znanego z wcześniejszych Pajero. Na ekranie można wyświetlać między innymi kompas, wysokościomierz, informacje o przechyłach nadwozia oraz temperaturę zewnętrzną. Kamery zapewniają widok dookoła samochodu, a funkcja „przezroczystej maski” pozwala obserwować teren znajdujący się bezpośrednio przed i pod przednią częścią auta. System uruchamia się automatycznie po wybraniu terenowych ustawień układu napędowego.
Nowe Pajero standardowo otrzyma trzy rzędy siedzeń. Drugi rząd można przesuwać w zakresie 150 mm, a na liście wyposażenia znajdą się wentylowane fotele, trzystrefowa klimatyzacja oraz skórzane wykończenie wnętrza. System audio Yamaha wykorzystuje 12 głośników.
Produkcja rozpocznie się w Tajlandii, która będzie również pierwszym rynkiem nowego Pajero. Następnie samochód pojawi się między innymi w Japonii i Australii, a także w krajach ASEAN, Ameryce Południowej oraz na Bliskim Wschodzie. Na razie Mitsubishi nie wymienia Europy wśród planowanych rynków sprzedaży.
Powrót Pajero wpisuje się w szerszy plan rozbudowy gamy Mitsubishi. W ramach strategii Momentum 2030 producent przygotowuje kilka kolejnych nowości, w tym nowego pickupa opracowywanego wspólnie z Nissanem oraz bardziej terenową odmianę Outlandera.