Na aukcję trafił elektryczny samochód z 1918 roku. Detroit Electric nadal jest sprawny

Wiadomości  Źródło zdjęć: Mecum

Dom aukcyjny Mecum wystawił na sprzedaż wyjątkowy egzemplarz Detroit Electric Model 75B Brougham Coupe z 1918 roku. To jeden z najstarszych zachowanych samochodów elektrycznych na świecie, który mimo ponad stu lat nadal pozostaje sprawny i może poruszać się o własnych siłach dzięki nowoczesnym akumulatorom.

Firma Detroit Electric Car Company została założona przez Williama Andersona w 1907 roku. W czasach, gdy samochody z silnikami spalinowymi dopiero zdobywały popularność, napęd elektryczny był postrzegany jako wygodniejsza i prostsza alternatywa. Modele Detroit Electric należały do segmentu luksusowego i cieszyły się zainteresowaniem zamożnych klientów oraz znanych osobistości.

Historia konkretnego egzemplarza nie jest w pełni udokumentowana, jednak samochód przeszedł staranną renowację. Nadwozie wykończono w bordowo-czarnej kolorystyce, natomiast wnętrze zachowało elegancki charakter dzięki pluszowej tapicerce i grubym dywanom.

Nietypowy jest również układ kabiny. Kierowca zajmuje miejsce na kanapie umieszczonej przy tylnej ścianie wnętrza. Przed nim znajdują się obrotowy fotel i niewielkie siedzisko dla dwóch pasażerów, a dodatkowe miejsce przygotowano obok kierowcy. Wyposażenie obejmuje także zasłonki w oknach oraz wbudowane wazony na kwiaty.

Choć oryginalne akumulatory nie przetrwały próby czasu, samochód nadal jeździ dzięki współczesnym bateriom trakcyjnym. W momencie debiutu model oferował zasięg do 128 kilometrów oraz prędkość maksymalną 32 km/h. Nie podano, jakie osiągi zapewnia obecna konfiguracja napędu.

W chwili publikacji najwyższa oferta podczas aukcji wynosiła 100 tysięcy dolarów (ok. 372 tys. zł).

Detroit Electric nie jest jedynym ponadstuletnim samochodem, który w ostatnim czasie trafił na aukcję. Innym ciekawym przykładem jest Ford Model T z 1924 roku, który przez 100 lat pozostawał w rękach jednej rodziny. Samochód nadal był sprawny, a podczas licytacji osiągnął cenę znacznie wyższą od średniej wartości rynkowej tego modelu. Ford Model T sprzedany po 100 latach w jednej rodzinie to kolejny przykład auta, którego historia okazała się równie istotna jak jego wiek.