Toyota odświeżyła model Crown. Hybrydowy sedan zyskał więcej mocy i niższe zużycie paliwa

Wiadomości  Źródło zdjęć: Toyota

Odświeżony Crown zadebiutował w specyfikacji przeznaczonej na rynek amerykański. Producent wprowadził niewielkie zmiany stylistyczne, zmodernizował układ hybrydowy i zapowiada lepsze osiągi przy jednoczesnym obniżeniu zużycia paliwa. Mimo modernizacji cena modelu wzrosła jedynie o 200 dolarów.

Zmiany w wyglądzie nadwozia są subtelne. Przeprojektowano tylny zderzak, poszerzono paletę lakierów o nowe matowe kolory oraz zmodyfikowano dostępne konfiguracje dwukolorowego nadwozia. W ofercie pojawiły się również nowe obręcze kół o średnicy od 19 do 21 cali, a topowa odmiana Platinum wyróżnia się czerwonymi zaciskami hamulcowymi.

W kabinie zachowano dotychczasowy projekt, rozszerzając jedynie możliwości personalizacji wykończenia. W zależności od wersji wyposażenia Toyota Crown oferuje dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala, system audio z maksymalnie 11 głośnikami, podgrzewane i wentylowane fotele, dwustrefową klimatyzację oraz panoramiczny dach. Najbogatsza odmiana otrzyma dodatkowo adaptacyjne zawieszenie i skrętną tylną oś.

Najważniejszą nowością jest zastosowanie hybrydowego układu piątej generacji. Podstawowe wersje wykorzystują silnik benzynowy o pojemności 2,5 litra współpracujący z dwoma silnikami elektrycznymi, z których jeden napędza tylną oś. Dzięki temu wszystkie odmiany oferowane w USA będą standardowo wyposażone w napęd na cztery koła działający w trybie dołączanym.

Toyota zapowiada wzrost mocy oraz niższe zużycie paliwa, jednak szczegółowych danych technicznych jeszcze nie ujawniono. Na szczycie gamy pozostaje wersja z 2,4-litrowym turbodoładowanym silnikiem benzynowym i układem hybrydowym o łącznej mocy 340 KM, współpracującym ze stałym napędem na cztery koła.

W ostatnich dniach Toyota odświeżyła również pickupa Tundra. Model zyskał nowy pakiet Trailhunter przeznaczony do jazdy w terenie, zmieniony wygląd przedniej części nadwozia oraz nowocześniejsze wyposażenie.