Wyjątkowy Cadillac Elegante trafi na aukcję po raz pierwszy od 70 lat

Wiadomości  Źródło zdjęć: Kruse Auctions

Na początku września na aukcji Kruse Auctions pod młotek trafi unikatowy Cadillac Elegante z lat 50. XX wieku. To jedyny zbudowany egzemplarz niezwykłego kabrioletu, który przez cały okres istnienia pozostawał w rękach rodziny jednego z twórców projektu.

Choć samochód nosi nazwę Cadillac, marka miała jedynie pośredni udział w jego powstaniu. Projekt został zainicjowany przez artystę Harry'ego Birdsella oraz przedsiębiorcę Joe Mascariego. Bazą dla auta stało się podwozie Cadillaca Series 62 z 1953 roku, pochodzące z samochodu uszkodzonego w pożarze salonu dealerskiego.

Za stylistykę odpowiadał Albrecht von Goertz, projektant znany między innymi z BMW 503 oraz sportowych modeli Datsuna. Nadwozie powstało we włoskim studiu Rocco Motto w Turynie, gdzie przez około dwa i pół roku ręcznie wykonywano większość elementów z aluminium.

Elegante wyróżnia się perłowobiałym lakierem, czerwonym skórzanym wnętrzem oraz detalami pokrytymi 24-karatowym złotem. Samochód otrzymał także elektrycznie składany dwuczęściowy dach, którego schowanie do bagażnika zajmuje około dwóch minut.

Pod maską pracuje wolnossący silnik V8 o pojemności 5,4 litra i mocy 210 KM. W 1955 roku samochód zaprezentowano podczas salonu samochodowego w Nowym Jorku. Twórcy liczyli, że uda się znaleźć nabywców na kolejne egzemplarze, jednak projekt nie doczekał się kontynuacji.

Przez kolejne dekady jedyny wyprodukowany Cadillac Elegante pozostawał własnością Harry'ego Birdsella, który okazjonalnie korzystał z samochodu. Do dziś klasyczny kabriolet przejechał około 7 tys. kilometrów.

To nie jedyny wyjątkowy klasyk, który w najbliższym czasie trafi pod młotek. W połowie sierpnia podczas aukcji RM Sotheby's zostanie wystawiony także jeden z zaledwie pięciu zbudowanych egzemplarzy Chevroleta Corvette Grand Sport z 1963 roku, którego wartość szacowana jest na 11–13 milionów dolarów.