BYD rzuca wyzwanie Xiaomi SU7. FangChengBao Formula S ma 665 KM i do 900 km zasięgu
FangChengBao, należąca do koncernu BYD marka premium, wprowadziła w Chinach dwa nowe samochody elektryczne. Formula S jest liftbackiem, natomiast Formula S GT otrzymała nadwozie typu shooting brake. Oba modele korzystają z tej samej platformy i mają stanowić alternatywę między innymi dla Xiaomi SU7.
Formula S jest dostępna w pięciu wersjach wyposażenia, a jej ceny wynoszą od 189 900 do 229 900 juanów (ok. 108 - 130 tys. zł). Bardziej praktyczna Formula S GT występuje w czterech konfiguracjach i kosztuje od 219 900 do 239 900 juanów (ok. 124 - 136 tys. zł).
W obu przypadkach klienci mogą wybierać między napędem na tylne koła a układem z dwoma silnikami i napędem na cztery koła. Odmiany jednosilnikowe rozwijają 333 lub 408 KM, podczas gdy najmocniejsza konfiguracja dwusilnikowa oferuje 665 KM.
W zależności od wersji napędu oraz zastosowanego akumulatora Formula S może pokonać od 730 do 900 km bez ładowania. W przypadku shooting brake'a maksymalny deklarowany zasięg wynosi 850 km. Akumulatory obu modeli obsługują również technologię bardzo szybkiego ładowania.
Samochody mają identyczny rozstaw osi wynoszący 2960 mm, ale różnią się długością nadwozia. Liftback mierzy 5060 mm, podczas gdy Formula S GT ma 5025 mm długości. Mimo odmiennej sylwetki oba modele oferują ponad 600 litrów przestrzeni bagażowej z tyłu. Dodatkowo pod przednią maską znajduje się 150-litrowy schowek, wykorzystujący przestrzeń zwolnioną dzięki elektrycznemu układowi napędowemu.
Różnice pomiędzy samochodami nie obejmują kabiny. Formula S i Formula S GT otrzymały takie same wnętrza, rozbudowane systemy multimedialne oraz nowoczesne rozwiązania wspomagające kierowcę.
Elementem wspólnym jest również opracowane przez BYD inteligentne zawieszenie magnetoreologiczne SiSuS-M. System ma na bieżąco dostosowywać charakterystykę pracy podwozia do warunków jazdy.
FangChengBao rozwija również gamę zelektryfikowanych SUV-ów. Niedawno do oferty modelu Ti7 trafił znacznie większy akumulator, dzięki któremu hybryda może pokonać nawet 315 km bez uruchamiania silnika spalinowego. Przy okazji niemal dwukrotnie zwiększono maksymalną moc ładowania.