Genesis GV90 oficjalnie. Ogromny elektryczny SUV ma 666 KM i drzwi otwierane pod wiatr
Genesis zaprezentował GV90, czyli największego, najmocniejszego i najbardziej luksusowego elektrycznego SUV-a w swojej gamie. Flagowy model został pomyślany jako propozycja dla klientów rozważających samochody pokroju Rolls-Royce'a Cullinana czy Bentleya Bentaygi. Wśród jego najbardziej nietypowych rozwiązań znalazły się drzwi otwierane w przeciwnych kierunkach, nadwozie pozbawione środkowych słupków, poduszka powietrzna umieszczona w podsufitce oraz wysuwany ekran systemu multimedialnego. W pierwszej połowie przyszłego roku GV90 ma pojawić się również w Europie.
Produkcyjny GV90 w dużej mierze zachował rozwiązania pokazane wcześniej w koncepcyjnym Genesisie Neolun. Dotyczy to przede wszystkim konstrukcji nadwozia bez klasycznych słupków B. System nazwany Neolun Arch Gate wykorzystuje tylne drzwi otwierane pod wiatr, które mogą działać niezależnie od przednich. Po użyciu klamki drzwi najpierw nieznacznie przesuwają się do przodu, a następnie otwierają, zapewniając bardzo szeroki dostęp do kabiny.
Brak środkowych słupków wymagał dodatkowego wzmocnienia konstrukcji. W centralnej części nadwozia zastosowano bardzo wytrzymałe stalowe belki, a elementy struktury otaczającej przedział pasażerski są 1,5 raza grubsze niż standardowo. W praktyce wewnątrz karoserii powstała dodatkowa, niewidoczna klatka wzmacniająca.
Za ochronę podróżujących odpowiada również 12 poduszek powietrznych. Jedną z nich zamontowano w dachu, aby podczas dachowania ograniczyć ryzyko kontaktu pasażerów z górną częścią kabiny. Elektronika analizuje liczbę osób w samochodzie oraz zajmowane przez nie miejsca i w razie kolizji odpowiednio dobiera sposób działania poduszek.
Najbardziej efektowny system drzwi będzie jednak zarezerwowany dla flagowej odmiany Neolun. Podstawowe wersje GV90 otrzymają tradycyjne drzwi. Różnice obejmą także konfigurację wnętrza. Standardowo SUV może przewozić siedem osób, natomiast luksusowy Neolun będzie samochodem czteroosobowym. Z tyłu znajdą się dwa oddzielne fotele, a przestrzeń pasażerska zostanie odseparowana od bagażnika.
Wyposażenie wersji Neolun obejmuje również drewniane wykończenie płaskiej podłogi, dach z sześciostrefową regulacją przezroczystości oraz inteligentne oświetlenie ambientowe. Przednie fotele z elektryczną regulacją będzie można obrócić tyłem do kierunku jazdy. Z zewnątrz najbardziej luksusowy wariant wyróżni się większą liczbą chromowanych elementów.
GV90 ma 5285 mm długości, a jego rozstaw osi wynosi aż 3245 mm. Pod względem gabarytów koreański SUV jest więc porównywalny zarówno z Rolls-Royce'em Cullinanem, jak i przedłużoną odmianą Bentleya Bentaygi. Nadwozie utrzymano w minimalistycznym stylu charakterystycznym dla najnowszych modeli marki, z wąskimi pasami oświetlenia z przodu i z tyłu.
Równie nietypowo zaprojektowano kokpit. Centralny ekran podczas jazdy ma przekątną 23,6 cala. Po zaparkowaniu może wysunąć się z deski rozdzielczej o 90 mm, zwiększając przekątną do 24,6 cala. Rozwiązanie ma poprawić komfort oglądania materiałów multimedialnych. Klasyczny zestaw wskaźników zastąpiono natomiast 25-calowym wyświetlaczem przeziernym. System Pleos Connect współpracuje z asystentem głosowym Gleo AI wykorzystującym rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji.
Na pokładzie znajdzie się również system audio Bang & Olufsen składający się z 25 głośników i obsługujący Dolby Atmos. Nagłośnienie ma symulować charakterystykę znanych obiektów koncertowych, w tym stadionu Wembley. Do wykończenia kabiny Genesis zamierza wykorzystywać nie tylko skórę i drewno, ale również kaszmir, wełnę oraz naturalny kamień. O komfort akustyczny zadbają szyby o grubości przekraczającej 5 mm.
Genesis GV90 powstał na platformie eMP i będzie dostępny wyłącznie z napędem elektrycznym. Standardowy układ wykorzystuje dwa silniki elektryczne, z których każdy współpracuje z własnym mechanizmem różnicowym. Łącznie jednostki generują 666 KM oraz 800 Nm maksymalnego momentu obrotowego.
Energię dostarcza akumulator o pojemności 123,5 kWh. Zarówno moc układu napędowego, jak i pojemność baterii są rekordowe w historii marki. Według założeń producenta GV90 będzie w stanie przejechać do 500 km na jednym ładowaniu. Przy wykorzystaniu stacji o mocy 350 kW uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. ma zajmować 22 minuty.
Bogate wyposażenie techniczne nie ogranicza się do układu napędowego. Już w standardzie GV90 otrzyma wielokomorowe zawieszenie pneumatyczne z regulacją prześwitu i adaptacyjnymi amortyzatorami. Tylne koła mogą skręcać pod kątem do 5 stopni, co powinno poprawić zwrotność tak dużego samochodu. Układ hamulcowy wykorzystuje natomiast czterotłoczkowe zaciski.
Na początku sprzedaży Genesis zaoferuje specjalną odmianę First Edition, bazującą na czteroosobowej konfiguracji wnętrza. Samochód otrzyma charakterystyczne elementy wykończenia, trzy ekskluzywne warianty dwukolorowego lakierowania oraz specjalne 24-calowe obręcze. Producent planuje wprowadzenie GV90 również na rynki europejskie i północnoamerykańskie. Ceny flagowego elektrycznego SUV-a nie zostały jeszcze ujawnione.
GV90 pokazuje elektryczną stronę planów Genesisa, ale marka równolegle rozwija także zelektryfikowane napędy spalinowe. Niedawno producent zaprezentował swój nowy układ hybrydowy oparty na turbodoładowanym silniku 2.5. Jako pierwszy otrzyma go Genesis GV80 Hybrid, oferujący 352 KM i 530 Nm, a jego rynkowy debiut zaplanowano na wrzesień.